Spirulina Max
ZAWARTOŚĆ: 60 tabletek
CENA DETALICZNA 53 zł ZAMÓW
CENA KLUBOWA 40 zł ZAMÓW
Zamówienia można również składać telefonicznie
pod numerem telefonu: 663 039 514 lub 013 4934861
lub pocztą elektroniczną: biuro@suplementy1.pl
Gadu-Gadu: 3118461
Spirulina Max – niebieskozielone algi - źródło witamin…
Algi - naturalne źródło witamin, składników mineralnych, aminokwasów, enzymów, nienasyconych kwasów tłuszczowych… - odporność, bakterie, wirusy…, posiadają zdolność odtruwania organizmu z metali ciężkich i toksyn…
Spirulina Max - zawiera niebieskozielone algi (inaczej glony), naturalne źródło witamin, składników mineralnych, niezbędnych aminokwasów, enzymów i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Łatwo przyswajalne przez organizm. Duża zawartość pełnowartościowego białka, czyni z nich cenny dodatek diety wegetariańskiej.
Spirulina – glon słodkowodny, jest bardzo bogatą substancją odżywczą, wzmacnia organizm oraz pobudza system odpornościowy i dlatego nazywana jest pokarmem przyszłości, zielonym złotem, wodnym żeń-szeniem. To źródło chlorofilu zwanego „krwią roślin” ze względu na prawie identyczny skład i strukturę jak hemoglobina.
Cenne składniki i substancje odżywcze niebieskozielonej algi:
- chlorofil i składniki mineralne posiadają zdolność odtruwania organizmu z metali ciężkich i toksyn, ze zbędnych produktów przemiany materii, wykazują bakteriobójcze działanie i polepszają pracę nerkom, wątrobie i sercu;
- witaminy A, C, B wzmacniają układ immunologiczny, pomagają zwalczać bakterie, tłumią rozmnażanie wielu wirusów; grypy, opryszczki i innych, chronią przed szkodliwym promieniowaniem;
- korzystnie działają przy alergii, astmie, eliminują wolne rodniki,
- pobudzają wytwarzanie czerwonych krwinek, co z kolei wpływa na niedokrwistość i anemię, w niedoczynności tarczycy dostarczają naturalny jod,
- pobudzają wytwarzanie interferonu, stymulują produkcję makrofagów odpowiedzialnych za pochłanianie szkodliwych substancji, silnie działają antynowotworowo (pobudza mechanizmy naprawcze uszkodzonego DNA);
- mają wpływ na wzrost u dzieci, przemianę materii i dotlenienie organizmu, ze względu na dużą zawartość składników mineralnych niwelują zakwaszenie organizmu i przywracają równowagę kwasowo-zasadową, likwidują nieprzyjemne zapachy: pot, oddech.
Algi lub inaczej - glony, to rośliny o prostej budowie, żyjące przeważnie w wodzie. Algi zawierają więcej witamin i składników mineralnych niż wiele innych produktów spożywczych, dlatego ostatnio coraz częściej używa się ich jako naturalnych dodatków żywieniowych, podobnie jak morskich wodorostów. Wśród alg wyróżnia się m.in. dwa typy: Chlorellę i Spirulinę czyli algę szmaragdowozieloną i niebieskozieloną. Obie są doskonałym źródłem cennych substancji odżywczych, łatwo przyswajalnych przez organizm. Algi zawierają pełnowartościowe białka, dlatego też wegetarianie mogą je włączyć do jadłospisu jako źródło niezbędnych dla organizmu aminokwasów.
Zawartość makro i mikroelementów wyróżnia algi spośród wszystkich żywych organizmów. To naturalne źródło dobrze przyswajalnego przez organizm wapnia, manganu, cynku i krzemu. Ponadto w algach jest szczególnie wysoka zawartość potasu, dlatego korzystnie wpływają na zdrowie osób przyjmujących środki moczopędne. Dzięki obecności naturalnego jodu w określonych przypadkach normalizują niedoczynność tarczycy. Znajdujące się w nich żelazo jest w łatwo przyswajalnej formie, dlatego są jednym z najlepszych naturalnych źródeł tego pierwiastka.
Duża zawartość składników mineralnych niweluje zakwaszenie organizmu i przywraca równowagę kwasowo-zasadową oraz posiada zdolność odtruwania organizmu z metali ciężkich i innych toksyn, a także oczyszcza organizm ze zbędnych produktów przemiany materii. Cenne substancje odżywcze korzystnie wpływają na pracę serca, ciśnienie krwi, poziom cholesterolu, przyspieszają gojenie ran i owrzodzeń.
Oba rodzaje alg są bogate w różne witaminy. Zawierają wszystkie witaminy z grupy B oraz witaminę C i E, a także witaminę A i kwas linolenowy. W dużych ilościach znajdują się w nich kwasy nukleinowe (RNA, DNA) oraz chlorofil, który jest świetnym środkiem regenerującym, dezodorującym i przeciwbakteryjnym. Do tej pory naukowcy zidentyfikowali w algach ok. 2000 związków niezwykle korzystnych dla ludzkiego zdrowia. Dzięki temu bogactwu, jej stosowanie jest polecane wszystkim osobom, które chcą cieszyć się długim i aktywnym życiem.
W światowym piśmiennictwie naukowym publikowane są coraz to nowe wyniki badań dotyczących alg. Udowodniono już ich korzystny wpływ podczas zwalczania zakażeń wirusowych (m.in. wirusów opryszczki, grypy typu A). Ostatnio w Indiach prowadzi się badania nad rolą alg w zapobieganiu oraz leczeniu chorób błony śluzowej jamy ustnej o charakterze złośliwym. Także i w tym zakresie potwierdzono pozytywne działanie substancji zawartych w algach. Spirulina pobudza mechanizmy naprawcze już uszkodzonego DNA, co ma niebagatelne znaczenie w profilaktyce nowotworów. Z całą pewnością wiadomo, że algi wzmacniają system immunologiczny oraz wiążą wolne rodniki. Stanowią naturalną i bezpieczną broń, pomagającą nam zwalczyć wirusy i bakterie. Z tego powodu lekarze coraz częściej sięgają po algi, wspomagając leczenie różnych schorzeń. Stosowanie Spiruliny zapewnia bardzo duży wzrost witalności organizmu.
Opakowanie: 60 tabletek
Dawkowanie: 2-4 tabletki dziennie ½ godz. przed posiłkiem lub według zaleceń.
Skład:
Spirulina - 500 mg
Z mojej praktyki lekarskiej...
Wykryto u mnie raka pęcherzyka. Regularnie uczęszczam na terapię laserową, po której z kolei źle się czuję, czasami trzymam się wręcz resztkami sił. Jak można temu zapobiec?
Obok klasycznego leczenia zalecanego przez lekarza, swoje samopoczucie i ogólny stan można poprawić zażywając systematycznie ImmunAid, Polinesian Noni oraz Spirulinę Max. Ponadto warto również stosować mocny antyoksydant, na przykład, Coenzyme Q10/Super Q10 Plus lub Mega Protect Life. Dr Edith Varga, CaliNews, wrzesień 2004.
Seksowny Dziadek z „wodą” w płucach...
6 stycznia br. zadzwonił do mnie znajomy. Prosił mnie o pomoc w ratowaniu swojego dziadka. Krzepki do niedawna, ponad 80-letni były milicjant i myśliwy z zamiłowania, pan Jan z Kamienia Pomorskiego nie mógł już wychodzić do lasu. W Wigilię Bożego Narodzenia przy składaniu życzeń miał łzy w oczach, kiedy mówił do wnuka Krzysztofa: „ostatni raz składamy sobie życzenia...”.
Kochający wnuczek postanowił zrobić wszystko, co w ludzkiej mocy, by dziadkowe zdrowie poprawić i w następną Wigilię znów składać sobie życzenia. Dziadek już cztery razy miał w ostatnich miesiącach ściągane ok. 1,5 litra płynu z płuc. Lekarze rozkładają ręce w geście bezradności, nie znajdując przyczyny i sugerując, że z uwagi na wiek nie należy mieć większych nadziei. Gdy mi to opowiedział, poprosiłem o dostarczenie wyników badań. Otrzymałem je nazajutrz. Już następnego dnia dostałem alarmującą wiadomość pocztą elektroniczną od wnuka. Pan K. pisał w mailu: „Dobry wieczór, najnowsze informacje dotyczące zdrowia mojego dziadka nie są najlepsze. Kiedy po raz piąty w ciągu trzech miesięcy, czyli dwa dni temu, ściągali mu „wodę” z płuc, była mętna i koloru wiśniowego. Lekarz twierdzi, że nie ma sensu tego zasuszać, bo zrobi się wodobrzusze, a to jest coś gorszego i trudniej się taką „wodę” ściąga”.
Była zima i w Kamieniu nie organizowaliśmy badań „żywej kropli krwi”, więc postanowiliśmy zawieźć dziadka na badanie do Poznania. Jednak wcześniej p. K., przez starostę i lekarza z rady powiatu, załatwił, poza kolejnością, badanie tomografii komputerowej w szpitalu w Szczecinie. Zawiózł tam dziadka we wtorek. Lekarze, natychmiast po wstępnym badaniu stwierdzili odmę i zakazali mu podróży nie tylko do Poznania, ale nawet powrotnej do Kamienia Pomorskiego. Gdy wnuczek zadzwonił do mnie z pytaniem, co ma robić, odpowiedziałem: "Jak stwierdzili odmę, to trzeba zostawić w szpitalu". Tak też się stało. Pan K. wrócił do domu sam. W niedzielę, gdy po porannej mszy wróciłem do domu, zadzwonił telefon. Dzwonił p. Krzysztof z dramatyczną wiadomością, że "Dziadek w szpitalu dostał udaru! Ma niedowład jednej strony".
Natychmiast spytałem: "... czy podawano mu leki rozrzedzające krew?". Odpowiedź brzmiała: "Nie, zapomniano mu podać takie leki. Przy przyjmowaniu do szpitala nie spytano nawet o to ,a przecież praktycznie każdy w takim wieku bierze takie leki, bo ma miażdżycę i zwężenie naczyń, hamujące przepływ krwi z tlenem!".
Jeszcze tego samego dnia, po konsultacji z lekarzami CVI, pomimo niedzieli, pojechaliśmy do Darzowic na Wyspie Wolin po tlen stabilizowany w kroplach - OxyMax. Na szczęście miała go w zapasie pewna pani. Następnego dnia członek rodziny zawiózł dziadkowi do szpitala preparat OxyMax rozpuszczony w butelce wody. Kolejnego dnia, dziadek zaczął otrzymywać liofilizowany Polinesian Noni Liquid, Super CoQ10 Plus, Spirulinę Max, Triple Potency Lecithin, Liver Aid i Vital 0.
Po 10 dniach lekarze stwierdzili, że "...stał się cud". Dziadkowi nie tylko cofnął się udar, ale i przestała pojawiać się "woda" w płucach!
Dziadek wrócił do domu. Byłem u Niego na przyjęciu, popijając zieloną herbatkę i jedząc ciasto z orkiszu. Po kilku tygodniach odwiedziłem wnuka K. On i jego małżonka J. powiedzieli mi, że była u nich Babcia z interwencją, żeby Dziadkowi zabrać już te suplementy, bo "... domaga się seksu!".
Stefan Oleszczuk, CALINEWS, lipiec 2005
Zielone i dobre
"Według wyników badań, zażywanie Spiruliny w przeciągu zaledwie czterech tygodni, zmniejsza o 4-5% poziom cholesterolu we krwi oraz może doprowadzić do spadku masy ciała o 0,5-1,5 kg. Według opracowania przygotowanego na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Harward, zażywanie bogatych w ß-karoten zielonych alg, hamuje proces nowotworowy jamy ustnej. Jej spożycie zwiększa w jelitach populację pożytecznych bakterii Lactobacillus, które wspierają trawienie i wchłanianie składników odżywczych. W Meksyku do niektórych słodyczy dodaje się algi, w Australii i Nowej Zelandii na rynku pojawił się napój wyprodukowany z wyciągu z alg. W Japonii, Indiach i Singapurze dostępne są produkty polepszające apetyt, wzbogacone o spirulinę. W wielu krajach algi używane są jako suplement żywieniowy, począwszy od Chile, przez Unię Europejską po Japonię.
Skarby Inków
Bernal Díaz del Castillo, jeden z żołnierzy wojsk Corteza, podbijającego imperium Azteków w 1521 r., napisał: "Małe bułeczki przygotowane z zielonkawej masy, smakiem podobne do sera. Miejscowi zbierają składniki z jeziora, by zrobić z nich chleb". Algi zbierane z jeziora, nazywanego Texcoco, suszono i w takiej postaci sprzedawano na targu w Tenochtitlan (dzisiejsze Mexico City). Parę lat później, słynny duchowny - Bernardino de Sahagún napisał: "O pewnych porach roku, z meksykańskich jezior zbiera się miękki materiał o kolorze błekitno-zielonym, z którego robi się chleb lub jada się go na ciepło". Tubylcy nazwali go tecuitlalt. Podobnego odkrycia dokonał także pewien Francuz - Dangeard, w menu plemiona Kenmbu mieszkającego w Afryce w pobliżu jeziora Czad. Plemię to robiło bułki z pozostał ości w sadzawkach, wysuszonych przez słońce, które nazywali dihe. Dangeard zbadał składniki dihe i stwierdził, że są to zielone algi. W latach 1964-65, botanik - Jean Leonard uczestniczył w ekspedycji wiodącej przez Saharę, podczas której zaskoczony napisał: "Specyficzny, zielonkawy materiał, podobny do ciastka". Leonard i jego współpracownik - Cómpere potwierdzili odkrycia Dangeard'a, co zapoczątkowało naukowe badania nad zielonymi algami."
CF Europe, CaliNews Styczeń 2004
Składniki preparatów CaliVita International są pochodzenia naturalnego. Są to produkty do spożycia zaliczane do tzw. dietetycznych środków spożywczych, co oznacza, że mogą być bezpiecznie stosowane bez kontroli lekarza, zgodnie z zaleceniami i dawkowaniem umieszczonym na polskiej etykiecie. Suplementy żywieniowe CaliVita posiadają wymagane w Polsce zezwolenie Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS) jako dietetyczne środki spożywcze i zezwolenie Polskiego Zakładu Higieny (PZH) - dla kosmetyków. Każda dostawa otrzymuje orzeczenie Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej (SANEPID) o braku zastrzeżeń co do importowanych środków spożywczych. Bezpieczeństwo ich stosowania zapewniają odpowiednie certyfikaty FDA - Urzędu ds. Żywności i Leków. Wszystkie preparaty posiadają oznakowanie zgodne z wymogami polskiego prawodawstwa i Unii Europejskiej - etykietę, akceptowaną przez Instytut Żywności i Żywienia (IŻŻ), zawierającą wszystkie wymagane informacje.


