NOPALIN KONTRA CUKRZYCA
Na tyle zainteresowało to naukowców, że postanowiono przyjrzeć się temu bliżej. "Pod lupę" wzięto ludność pochodzenia meksykańskiego zamieszkującą terytorium USA i stwierdzono, że było wśród niej znacznie więcej diabetyków w porównaniu z danymi dotyczącymi mieszkańców Meksyku. Dało to naukowcom podstawę do stwierdzenia, że Meksykan zamieszkujących Meksyk chroni przed zachorowaniem na cukrzycę pewien czynnik, znamienny tylko dla tego kraju. Odpowiedź okazała się prostsza, niż sądzono i brzmiała... NOPAL..
Wśród około 130 roślin, uznawanych przez medycynę jako pozytywnie działające na diabetyków, 30 wykazuje działanie przeciwcukrzycowe. Należy do nich Opuntia Streptacantha, zwana potocznie Nopalem.
Ten popularny, meksykański kaktus traktowany jest w tym kraju jak pożywienie, porównywalne pod względem sposobu i częstości spożycia np. z naszą marchwią czy z ziemniakami. Można więc zjeść Nopal gotowany, pieczony, grillowany, na surowo jako sałatkę, można napić się soku z Nopalu, a nawet dodaje się go do drinków alkoholowych.
Jednak w porównaniu z poczciwą marchewką czy ziemniakiem, które przecież również uchodzą za bogactwo składników odżywczych, Nopal jest ich prawdziwą skarbnicą. Do tego związki zawarte w Opuntii - aminokwasy, węglowodany, błonnik pokarmowy, witaminy i składniki mineralne - wykazują różnorodne działanie terapeutyczne, bijące na głowę właściwości naszych popularnych warzyw.
Od 1979 r. prowadzone są badania nad zdolnością Nopalu w przeciwdziałaniu powstawania cukrzycy. Jednak nadal nie wiadomo, na czym dokładnie polega mechanizm jego działania. Pewne jest, że Nopal posiada zdolność obniżania poziomu glukozy we krwi. Prawdopodobnie dzieje się tak poprzez spowalnianie trawienia węglowodanów, co z kolei spowalnia produkcję insuliny.
Jednocześnie, Nopal zwiększa wrażliwość komórek na wyprodukowaną insulinę i przyspiesza w ten sposób ruch glukozy na drodze: układ krwionośny - komórki. Gdyby te hipotezy potwierdziły się, kto wie, może Nopal stałby się nowym skutecznym antidotum na cukrzycę?
Czekając na wyniki badań, wypróbujmy właściwości Nopalu na własnej skórze. Nie musimy po niego jechać aż do Meksyku. W formie bardziej do zaakceptowania dla Europejczyka jest on dostępny w postaci preparatu Nopalin. Ten wszechstronny preparat, zawierający wysuszoną w procesie dehydratyzacji łodygę Opuntii streptacantha, wykazuje nie tylko zdolności obniżania poziomu glukozy we krwi.
Jest on skuteczny w wielu innych przypadkach, z których wymienię chociażby zdolność zmniejszania poziomu cholesterolu i trójglicerydów, regulację funkcji przewodu pokarmowego i wątroby, oczyszczanie końcowego odcinka jelita grubego oraz pomoc w utrzymaniu właściwej masy ciała.
Warto dodać, że wyciąg z Nopalu to również źródło naturalnych antyoksydantów, w tym karotenoidów takich jak beta-karoten, luteina, czy kryptoksantyna, wykazujących aktywność witaminy A.
To paradoks, że bytując w nieprzyjaznym klimacie pustyni, kaktusy dysponują taką obfitością składników, działających dobroczynnie na ludzki organizm. Korzystajmy z tych skarbów... na zdrowie!
Anita Widawska, (mgr żywienia człowieka)
Im wcześniej tym lepiej
Jeszcze nie tak dawno mogłam rozpoczynać dzień tak, jak wszyscy zdrowi ludzie: od herbaty i śniadania. Teraz rozpoczynam pomiarem cukru i zastrzykiem insuliny.
Świat człowieka chorego wygląda troszeczkę inaczej. Gdy zalecono mi przyjmować insulinę, wynik badania wskazywał stężenie glukozy we krwi 280 mg/dl. Niestety, ale choroba wyprzedziła pojawienie się Nopalinu w ofercie CaliVita. Gdy stał się on dostępny na rynku, zaczęłam go przyjmować, bardziej z ciekawości "co to za wynalazek", niż z przekonania, że będzie skuteczny w mojej chorobie. Tygodnie mijały. Codziennie rano "mierzyłam" cukier... i zauważyłam, że wyniki były coraz lepsze.
Poziom glukozy zmniejszył się nawet do 110 mg/dl. Teraz wstrzykuję sobie 14 jednostek insuliny zamiast 22, jak na początku choroby. Tę korzystną zmianę sprawił Nopalin, bo zaobserwowałam ją dopiero po wzbogaceniu mojej diety o ten preparat.
Kiedy zabrakło mi Nopalinu zaledwie na kilka dni, wyniki natychmiast pogorszyły się.
Mam jednak nadzieję, że uzyskam jeszcze lepszą poprawę mojego zdrowia, bo nie planuję z nim się rozstać. Czasami zastanawiam się, czy gdybym miała go wcześniej do dyspozycji, to może nie musiałabym przyjmować insuliny?
Barbara Łuczak z Łodzi

