Zatoki
Polinesian Noni usunął przyczynę choroby mojego synka ...
Kiedy u mojego 5-letniego synka rozpoczęłam leczenie alergii i ciągłych problemów z infekcjami i przeziębieniami, okazało się, iż po 2 tygodniach kuracji Polinesian Noni i Garlic Caps z nosa i gardła zaczęły spływać duże ilości dokuczliwego śluzu. Podawałam wtedy 3 x 5 ml soku noni, 3 x 1 kapsułka Garlic Caps oraz AC Zymes. Nadmiar śluzu dość mnie zaniepokoił, ale dziecko nie miało przy tym gorączki. Śluz ten zatkał nos i mojemu synkowi ciężko było oddychać. Po konsultacji ze specjalistami dobrze znającymi suplementy CaliVita i Noni, zapytano mnie, czy dziecko nie chorowało wcześniej na zatoki?
Chorowało, ale były one zaleczone i wydawało mi się, że jest już wszystko dobrze...
Tymczasem zasuszony przez antybiotyki śluz, zaczął się rozpuszczać i przy okazji odbudowy immunologicznej, układ obronny organizmu rozpoczął "samoleczenie" - usuwanie chorobotwórczego , zasuszonego śluzu z zatok na zewnątrz. W kolejny tygodniu było jeszcze gorzej. Śluz zaatakował uszy i zaczął się przedostawać mikrokanalikami na zewnątrz powodując lekkie ranki, pojawił się ból, złe samopoczucie, ale nie wystąpiła gorączka. Teraz już wiem, że zjadliwe bakterie chorobotwórcze w wyniku rozpadu oraz ich toksyny mogą powodować tak silne toksyczne wżery i pieczenie (w nosie, jamie ustnej oraz na małżowinie ucha), ale wtedy byłam przerażona. Byłam bardzo zadziwiona, iż u mojego dziecka było tego bakteryjnego śluzu aż tak wiele???
Polinesian Noni zaczęłam leczyć u niego przewlekłe przeziębienie i alergię, a noni "zabrało się" za usuwanie poważniejszych problemów będących zapewne jedną z przyczyn wielu chorób - za leczenie zatok... Postanowiłam koniecznie dziecku pomóc i ulżyć w bólu. Ruszyłam do lekarza w przychodni, a tam oczywiście zaproponowano leczenia antybiotykami... Absolutnie nie zgodziłam się na te metody, gdyż wcześniej nie dały one żadnych rezultatów pozytywnych i tylko zadziałały na skutek utajając chorobę w organizmie. Poprosiłam o coś znieczulającego na ból uszu.
Po konsultacji zmniejszyłam ilość oczyszczających ze śluzu produktów czyli soku z noni i Garlic Caps, aby nieco na pewien czas spowolnić doskonale przebiegający proces oczyszczania się zatok z nadmiaru bakteryjnego śluzu. Konsultacja ze specjalistami od suplementów CaliVita i Polinesian Noni wskazała mi na możliwość skorzystania z prastarej indyjskiej metody "świecowania uszu", gdzie pod wpływem ciepła i lekkiego podciśnienia , można przyspieszyć oczyszczanie kanalików limfatycznych z rozpuszczonego wcześniej bakteryjnego śluzu. Poszukałam zatem odpowiedniej osoby, która wykonuje podobne zabiegi i po kilku sesjach tzw. "kominków", problem minął bezpowrotnie. Sok noni zatem nie tylko wspomógł odporność mojego dziecka, ale zabrał się za usuwanie przyczyn tych chorób, sięgając aż do leczenia "starej", pozornie zaleczonej choroby - do zatok. Dziękuję Bogu za produkty CaliVITA oraz owoc NONI.
Klubowiczka CaliVita z Warszawy.
CaliNews, maj 2004

